Check 'kolega z pracy' translations into English. Look through examples of kolega z pracy translation in sentences, listen to pronunciation and learn grammar.
Odp: dziwny sposób zwracania się do mnie kolegi z pracy. Dla mnie widać jak na dłoni, że skoro traktuje Cię inaczej niż inne kobiety, mówi do Ciebie "laska" albo "dziecinko", to najzwyczajniej w świecie na Ciebie leci. Nie ma znaczenia tutaj, ile ma lat, bo mężczyźni mają to do siebie, że ich zaloty bywają końskimi zalotami
Witam. Ciekawi mnie stanowisko zarówno Braci jak i Sióstr w tym temacie. Osobiście uważam że do romansu w pracy jest potrzebna osoba ogarnięta i DYSKRETNA przede wszystkim - z mojego punktu widzenia 99% kobiet się do tego kompletnie nie nadaję, żyją na codzień plotkami i sms-ami, po wszystkim albo w trakcie obsmarują Ci tak dupsko
się wszystko, przyjeżdża do mnie wcześniej niż zwykle, zostaje dłużej niż zawsze, ilekroć jest zapraszany na imprezę z koleżankami z pracy zgadza się, ale potem się nie pojawia ( oczywiście pisze do mnie), a potem przeprasza. W pracy lgnie do mnie i nawet tak ślepa i oporna osoba jak ja to widzi, ale nic dalej.
Po 30-tce (Życie dojrzałe) Kolega z pracy. 50) Chciałabym abyście spojrzeli na to chłodnym okiem . Pan nazwijmy go X od razu po 1 naszym spotkaniu wpadł mi „ w oko”. Miły kulturalny
Po co, skoro partnerka pracuje w mniejszym wymiarze czasu niź on, za relatywnie dużo niższe wynagrodzenie.W efekcie: On dotyka tylko pracy koncepcyjnej ( projekty remontów-raz na kilka lat), sprawy inwestycyjne, kwestie płatności online.Ona zajmuje się każdą zmudna pracą fizyczną w domu.
1. Psychopaci mają sadystyczną naturę. Według Faasa to najbardziej jednoznaczny sygnał, że ktoś jest psychopatą. Taka osoba motywuje innych, wzbudzając w nich strach. Nie zwraca komuś uwagi po to, by ktoś poprawił coś, czego nie dopracował, a po to, by taką osobę zniszczyć.
Kiedy ostatnio byliśmy u niego w domu i tak sobie razem leżeliśmy, on zaczął mnie dotykać, również w miejsca intymne, a mnie to strasznie zawstydziło, bo czułam, że kiedy dotyka mnie "tam" jest strasznie mokro! Było mi tak głupio, że szybko przerwałam tą zabawę. Sama tego nie rozumiem. Kiedy pytam moich koleżanek czy one też
Jak powiedzieć dziewczynie żeby mnie nie dotykała? Mam w pracy koleżankę i ona mnie dotyka, coraz śmielej, że tak powiem! A ja mam swoją dziewczynę i jej by się to pewnie nie podobało ;) Więc jak powiedzieć tej koleżance żeby tego nie robiła i nie wyjść na "geja" :D. To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz
Gość inka2. Nie wiem gdzie szukać pomocy.Rozmawiałam wiele razy z przyjaciółką,z matką,siostrą,nawet z Nim.Nie pomagają żadne rozmowy-uczuć nie da się oszukać,"branie na rozum"też niewiele daje.Od niespełna roku mam romans z żonatym mężczyzną.Historia jakich wiele.Był tylko kolegą z pracy,w pewnym momencie poznaliśmy się
S9pw1H. Jak poderwać koleżankę z pracy? Większość mężczyzn nawet jeśli naprawdę chcę poderwać koleżankę z pracy to i tak ponoszą klęskę, bo popełniają błędy dyskwalifikujące ich w oczach kobiety. Wystarczy że posłuchają „genialnych” porad rodem z telewizji śniadaniowych gdzie mówią „Nie ucz się podrywania, po prostu bądź sobą”. Szkoda tylko, że nie dodają na końcu „…pod warunkiem że chcesz się z Nią zaprzyjaźnić, a nie poderwać”. Reprezentuję nieco inne stanowisko. Jeśli zechcesz to z Niego skorzystasz. Najczęstsze błędy przy podrywaniu koleżanki z pracy: Często kobiety są otwarte na związek z kimś z pracy, ale łatwo to zepsuć. Najpopularniejsze błędy to: Bycie zbyt nachalnym Kluczem do poderwania Jej w pracy jest wyczucie. Gdy widzisz po jej zachowaniu, że to nie jest odpowiedni moment na rozmowę po prostu ją przerwij! Nie może być tak, że Ona jest speszona bo szef z boku patrzy, a Ty gadasz z Nią jak gdyby nigdy nic. 2-3 takie sytuacje i będziesz miał z Nią duże problemy. Zaprzyjaźnianie się z kobietą zamiast podrywania Jej Aby poderwać kobietę musisz zadziałać na Jej emocje. Grając bezpiecznie i zachowując się wyłącznie Jak jej przyjaciel nie osiągniesz właściwego efektu. Zaproszenie Jej na randkę zbyt wcześnie Najpierw „zbuduj” coś z kobietą – dopiero później wychodź z propozycją. Aby wybrała się z Tobą na prywatne spotkanie 1 na 1 Ona musi Ci zaufać i chociaż trochę Cię polubić. Dlatego jeśli kontakt z kobietą jest wyłącznie formalny, to jest stanowczo za wcześnie na wychodzenie z propozycją spotkania. 1-Zacznij z Nią rozmawiać i szybko „przeskocz” na kontakt nieformalny Robisz to poprzez zwykłą rozmowę, do której wdrażasz nieformalne elementy. Takie, które skracają dystans między ludźmi. Kiedy kobieta to podchwytuje – powielaj to przy następnej okazji. Tak, abyście zaczęli rozmawiać jak kolega z koleżanką. Bez napinania się i sztucznego dystansu. 2-Zdobądź Jej zaufanie Najprostszy sposób na zdobycie zaufania kobiety? Gdy już masz z Nią kontakt nieformalny podziel się z Nią jakąś tajemnicą. Pokażesz w ten sposób że Jej ufasz, dzięki czemu poczuje się pewniej w tej relacji. Dodatkowo zadbaj o to, by nie popsuć Jej zaufania. 3-Zbadaj grunt Zapytaj czy ma kogoś. Oczywiście nie wprost. Tutaj opisałem na to dobry sposób>>> 4-Buduj atrakcyjność Jeśli nie chcesz wpaść w pułapkę „Lubię Cię, ale zostańmy przyjaciółmi” – musisz skupić się na budowaniu atrakcyjności. Można zrobić to przez atrakcyjną rozmowę, flirt. Dobrym, idealnym wręcz polem pod budowanie atrakcyjności jest wykorzystanie pretekstu do pomocy w czymś kobiecie. Robisz to w momencie, gdy kobieta narzeka na coś co umiesz załatwić. Wspólna praca łączy i daje pole pod wspólne spędzanie czasu. Z boku ma wyglądać tak, że razem pracujecie, a faktycznie masz zrobić wszystko by pogłębić jej zainteresowanie. Uważaj jednak na to, aby nie „wyskoczyć” z tym za wcześnie. Ona NAJPIERW ma Ci zaufać, otworzyć się delikatnie przed Tobą. Jeśli zrobisz to za wcześnie dostaniesz „koncert” oporów i blokad. 5- Cel: Randka Celem budowania atrakcyjności jest to, aby kobieta zaczęła się szczerze cieszyć na Twój widok i chcieć więcej. Celem jest to, żeby CHCIAŁA CIEBIE. Dopiero gdy okazuje Ci wyraźne oznaki zainteresowania (np. odwzajemnia flirt). Z jednej strony pisałem wcześniej, żeby nie grać bezpiecznie. Ale z drugiej – nie możesz także zbyt wcześnie wyjść z tak poważną propozycją gdy Ona nie jest na to psychicznie gotowa. Oczywiście jest to problematyczne, bo nawet gdy podobasz się kobiecie – to i tak część z Nich nie da tego po sobie za bardzo wyraźnie poznać. Będziesz dostawał od Niej sygnały zainteresowania – ale mieszane. Niejednoznaczne. W życiu rzadko kiedy coś jest czarno białe. A w zachowaniu kobiet to już w ogóle 🙂 Dobry moment na zaproponowanie spotkania jest wtedy, kiedy widzisz że okazuje Ci coraz więcej oznak zainteresowania i zaczyna się dobrze przy Tobie czuć. Jeśli chodzi o samo zaproszenie jej na randkę… Lepiej to robić pośrednio niż wprost, bo praca jest miejscem o silnej kontroli społecznej dlatego kobieta boi się o swoją opinię. Nie mówisz Jej tego bezpośrednio np. „Umówisz się ze mną” albo „Podobasz mi się, chodźmy na randkę”. Dobrze jest wykorzystać pretekst. Np. Pytasz gdy kobieta wspomina, że nie ma planów na weekend powiedz Jej „Zatem zapraszam Cię do teatru. Ja też nie mam planów, a fajnie będzie się rozerwać”. Jeśli chcesz jeszcze bezpieczniejszego pretekstu, to gdy kobieta narzeka na jakiś element swojej pracy rzucasz niezobowiązująco „Wiesz, zawsze możemy się spotkać po pracy i mogę Ci z tym pomóc”. Uważaj jednak na 1 ważną rzecz. Im bezpieczniejszy masz pretekst tym bardziej Ona będzie niezdecydowana. Zatem najlepiej jest zrobić to pośrednio, ale zdecydowanie. ZASTRZEŻENIA: Aby faktycznie poderwać koleżankę z pracy ma to być wykonane naprawdę dobrze. Wszelkie kroki wykonane na pół gwizdka spowodują że kobieta nie poczuje „tego czegoś” a więc nie będzie czuła odpowiedniej potrzeby, aby się z Tobą umówić. Trzeba dysponować co najmniej przeciętnym poziomem atrakcyjności, aby wykorzystać tą metodę. Na przeciętnym poziomie atrakcyjności jesteś wtedy gdy nie masz problemów z rozmową z kobietą, pewnością siebie, ubierasz się poprawnie i dbasz o siebie. Gdy z którymś z tych elementów będziesz miał problem – zdecydowanie należy nad Nim popracować. Masz pytania? Napisz komentarz:
Od 1,5 roku jestem obłędnie nieszczęśliwie zauroczona(zakochana) w bardzo dziwnym przypadku. Staram się myśleć trzeźwo, racjonalnie, ale tracę rozum i cały czas tkwię w martwym punkcie. 1,5 roku temu zaczęłam pracę w pewnej firmie i od razu przypadliśmy sobie do gustu, mimo, że pracujemy w innych działach to każdą wolną chwilę spędzamy razem. Razem jeździmy do pracy raz on mnie wozi swoim autem potem ja jego i tak na zmianę. Razem spędzamy przerwy,leci do mnie tylko po to, żeby powiedzieć kilka słów albo jakiś swój 'oklepany komplement'. Szuka mnie wzrokiem cały czas. Czasem się zdarza, że musimy współpracować bezpośrednio ze sobą-dogadujemy się bez słów, praca idzie nam błyskawicznie, resztę czasu przegadamy. Normą jest, że czasami chodzimy po firmie za rękę, inni mają na za niegroźnych czubków chyba, a przede wszystkim za parę. Mamy po 30 lat, no ponad 30 ;] obydwoje jesteśmy wolni, bez zobowiązań. Ja jestem tzn byłam bezpośrednia, potrafiłam dowalić prosto z mostu, ba miłość wyznać też kiedyś bym mogła, a teraz mam blokadę. On tego nie zrobi, wszyscy mają go za takiego gapę, ciapę, nieśmiałego, nieatrakcyjnego, nie zrobi tego pierwszego kroku. Ja go mam za bardzo dobrego przyjaciela, który namieszał w moim życiu. Choć jest ziarenko prawdy w tym co mówią inni, mam na myślę tę gapowatość w stosunku do kobiet, mnie się wydaje ona urocza a zaraz potem jest przekleństwem;] Wiem, że nie miał dziewczyny od dawna, nigdy z żadną się nie przyjaźnił nawet w firmie. Babki raczej się nabijały z niego bo cyt " taki ciapowaty jest". Jest zazdrosny kiedy rozmawiam z jakimś innym facetem, mówi, że ładnie wyglądam i takie tam, komplementy niczym z Pamiętników w wakacji, aniele gdy spadałaś z nieba i t d ;] Nigdy z nikim tak bezpośrednio mi się nie rozmawiało, lubię jego towarzystwo, ale ciach i nie mogę mu powiedzieć co czuję bo schrzanię przyjaźń.. Czasem siedzimy sobie razem przytuleni. Ale do niczego nie dochodzi! No samym patrzeniem w oczy człowiek nie żyje. Mama mi doradziła, żeby go upić i wykorzystać, zobaczyć co powie rano jak obudzi się obok mnie;] tak, to też żart, przyjmuję wszystko z przymrużeniem oka. Ogólnie temat przejścia na nieco inny poziom znajomości nie został przez niego podjęty nigdy. Poza gadaniem, że się ze mną ożeni ;] snuciem planów na najbliższe 40 lat, miłość mi też wyznaje... Rozważam też wersję, że może być gejem :] ale mieliśmy okazję oglądać razem gołe laski w jakiejś gazetce i chyba mu się podobały ich walory. Wiem, że zagmatwane to jest. Wiem ile mamy lat, ale miejcie na uwadze, że są różne przypadki... zależy mi na nim. Teraz ja od poniedziałku na miesiąc opuszczam firmę, jestem oddelegowana do odległej filii na zastępstwo, jutro jest ostatni dzień i potem okazja spotkać się będzie za miesiąc, kupa czasu. Ochrzańcie mnie, pociśnijcie z grubej rury może mi przejdzie ta 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-08-15 22:47 przez kryzysowa_.
zapytał(a) o 18:45 Kolega mnie dotyka, co mam zrobić? Cześć. Mam sprawę. Co zrobić z tym, że mój kolega próbuje mnie złapać za rękę, często przytula, łapie za ramię lub w talię, czy też mnie gilgocze? To, co wymieniłam to robi to często, a ja tego nie lubię, czuję się molestowana przez jakiegoś zboka. Mówiłam mu żeby przestał mnie dotykać, ale on powiedział, że jestem jego. Nie podoba mi się jego zachowanie. Nazwał mnie raz że,, jesteś moją własnością" czy też nazwał mnie suczką. Nie wiem co robić, moje zdanie go nie interesuje nadal robi to samo, nie podoba mi się, nie jest w moim typie. Powtarzałam to mu z 50 razy, nie szukam chłopaka takiego jak on, przez niego odczuwam większy lęk do mężczyzn i boje się wychodzić sama z domu, bo myślę że ktoś mnie będzie dotykał. Wiem, że przesadzam, ale jestem wrażliwa i potrafię długo przeżywać coś co mi ktoś zrobił. Doradzi ktoś co mam mu powiedzieć? Odpowiedzi To porpsru sie trzyamj od niego zdalkea albo powedz komus czy coś blocked odpowiedział(a) o 18:49 Trzymaj się od niego z daaaaaaleka. Moim zdani to nie ormalne nazywać tak kogoś zawet jakbyś była jego dziewczyną. Powiedz to komuś albo zerwij z nim kontakt. Powiedz komuś dorosłemu. Albo też zrób mu poważna aferę, podnieś głos i zagroź że komuś powiesz bo czujesz się z tym niekomfortowo i że możesz sprawić mu potem spory kłopot. Jak wciąż do niego to nie dotrze, powiedz bez wahania komuś dorosłemu - rodzice, ciocia, nauczycielka czy ktokolwiek Powiedz stanowczo że ty nic do niego nie czujesz a przez jego załosne metody podrywu czujesz się molestowana, jeżeli cię niezostawi to zgłosisz tą sprawę. Zakończ z nim znajomość i powiedz rodzicom EKSPERTkarola2672 odpowiedział(a) o 19:37 Powiedz mu, że zgłosisz go na policję za to molestowanie blocked odpowiedział(a) o 20:27 Wszystko już zostało powiedziane, więc tylko podpowiem co zrobić, gdy posunie się za daleko a nikogo nie będzie w pobliżu .Gdyby zaczął cię obmacywać a nikogo do pomocy nie będzie, to uderz go / kopnij mocno w krocze ... wtedy będziesz miała szansę, oddalić się na bezpieczną odległość . Po takim zajściu, natychmiast powiadamiasz rodziców co się stało i zgłaszacie to na mam nadzieję że do tego nie dojdzie ... ale lepiej żebyś wiedziała, co w takiej sytuacji nie przejmuj się ... nie wszyscy tak się zachowują . Ten kolega to po prostu debil z wybujałą fantazją, nie szanujący dziewczyn .Pozdrawiam ! Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub